niedziela, 26 stycznia 2014

Just don't let me die.

Moje życie nie ma sensu, już nie. Wszystkie bliskie mi osoby odeszły. Moja matka zginęła w wypadku samochodowym, chłopak mnie rzucił, pies zdechł, zostałam sama, ale już nie długo. Poszłam nad klif, tak to chyba najlepsze rozwiązanie.Zamknęłam oczy i...już miałam stawiać krok, ale ktoś złapał mnie w pasie i pociągnął do tyłu. Kiedy otwarłam oczy zobaczyłam jakiegoś chłopaka, na oko w moim wieku, on...on ocalił mi życie.
-Wszystko w porządku?
-Tak, nic mi nie jest. Dziękuję.
-Nie ma za co.
-Jest za co.
-Nie, to naturalne, jak masz na imie ?
-Yuki, a ty ?
-Ilhoon.
-Czemu chciałaś to zrobić?
-Bo wszyscy moi bliscy odeszli.Mama nie żyje, pies zdechł, chłopak mnie rzucił.
-A nie masz przyjaciół?
-Nie.
-Ja mogę zostać twoim przyjacielem.
Mieć przyjaciela ciekawe jakie to uczucie.
- To co ? Zostaniemy przyjaciółmi?
-Tak.

Teraz co noc zasypiam z uśmiechem na twarzy bo wiem, że mam kogoś bliskiego. Bo Ilhoon zawsze stanie za mną murem. Nie pozwoli mi się poddać. Poda mi rękę kiedy upadnę. Zawsze mnie podniesie. Zawsze będę mogła się na nim wesprzeć. A on na mnie. Bo on jest moim przyjacielem. A ja jego przyjaciółką. Tak...jesteśmy przyjaciółmi. A może kiedyś zostaniemy kimś więcej. Staniemy się sovie jeszcze bliźsi? Nie wiem. Zobaczymy co przyniesie jutro. Narazie jest dobrze. A ja nie mam czasu myśleć o przyszłoście. Liczy się tu i teraz. Jest dobrze i nic tego nie zepsuje bo mam Ilhoona.



1 komentarz:

  1. To jest twoje najkrótsze opowiadanie, ale jednocześnie najlepsze. Nie obięłaś w akcji dużego obszaru i dzięki temu ta opowieć jest logiczna i spója, a nie trochę chaotyczne jak poprzednie w niektórych momentach.
    Po za tym ciekawa fabuła zarówno w tym jak i w innych. Co prawda nie interesuje się taką muzyką jak Ty, więc nie znam tych zespołów, ale widze, że masz ciekawe pomysły. ;P
    Jak chcesz wpadnij na mojego bloga :D
    Weny, czasu oraz chęci do pisania dla Ciebie.
    Pozdrowionka
    L.d.A

    OdpowiedzUsuń