czwartek, 24 kwietnia 2014

Kocham cię aniołku- part 1

Pierwszy dzień szkoły.

-Witajcie, jestem profesor Wing.
-Dzień dobry prosze pana!- odpowiedziała chórem cała klasa.
- Teraz po koleji się przedstawcie.
-Diana White.
- Ann Malerone.
- Raf Ende.
Wszystkie dziewczyny się przedstawiły. Teraz kolej na mnie.
-Mohini Fire.
-Fire?- zapytał zdziwiony profesor.
-Tak.- odpowiedziałam.
Jak na anioła miałam strasznie dziwne nazwisko. Jestem śrotom. Wychowałam się w domu dziecka w Angel Town. Tam powiedzieli mi, że tak miałam napisane na karteczce gdy mnie tu ktoś podrzucił.

- Dziś spotkacie się ze swoimi przeciwnikami ,  a od jutra zaczynają się zmagania. Gdyby ktoś miał jakieś pytania proszę się zgłosić do mnie.

Jakbyś nie załapał/ała tobędziemy siè zmagać o to kto może pierwszy pomóc podopiecznemu w decyzji czy zrobić dobry czy zły uczynek.



Pierwsze spotkanie.

- Mohini oto twój przeciwnik.
- Cześć. Nazywam się Mohini Fire.
- ... no toś my się dobrali. Oboje z idiotycznymi nazwiskami. Jestem Taemin di Angelo.





Wiem, że długo mnie nie było i, że rozdział jest krótki, ale ostatnio byłam trochę zajęta i sporo się u mnie wydarzyło, więc nie miałam ochoty na pisanie, ale idę jutro na wolontariat do domu dziecka i to mi dało kopa, no i napisałam. Pszepraszam za błędy, ale piszę na telefonie i prosze o komentarze.

P.S. Taemin ma zmienione nazwisko na potrzeby opowiadania.